photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 1 GRUDNIA 2011

44

 
 
 
Hahaha, fota z lunchu z Oihanie i Tally. Zabrakło stołów dla nas to musieliśmy jeść na schodach ; < Wgl Oihanie upuściła talerz ze spaghetti i u nas w Polsce to zaraz by opieprzyli za to albo coś. A tam zobaczył to jeden z nauczycieli, i podchodzi do nas (my już przestraszeni) a on zaczął to sprzątać, mówiąc że mu przykro, i zaproponował nowy lunch dla Oihanie za free.
 
Weekend spędzony bardzo pozytywnie, a szczególnie bardzo miło wspominam sobotni wypad do kina i później do restauracji która oferuje szwecki stół. Było tam wszystko, chyba każdy rodzaj jedzenia, i napojów i chyba nigdy w życiu nie byłem tak najedzony jak tam! Wszystko wyglądało tak smacznie że musiałem spróbować prawie wszystkiego. Naprawdę po wyjściu z restauracji aż czułem ból w brzuch z przejedzenia haha.
 
Następnie po weekendzie rozpoczęcie szkoły po długiej przerwie wolnego. Poniedziałek rozpoczął się ciężko, po pierwsze ze względu na wczesne wstawanie, po drugie na dzień dobry miałem kilka testów, a po trzecie rozpoczęliśmy z Lauren treningi. Więc wczoraj pojechaliśmy do BYU na trening ale wszystkie sale były zajęte przez klasy które w nich były ( bo BYU to collage) i na jednej z sal, była wywieszona kartka jakiego tańca się uczy dana grupa, tak więc ciekawości przeczytałem to i jak się okazało była to grupa ucząca się polskich tańców - Polki i Krakowiaka .
 
Dziś dzień spędzony w szkole w której to wreszcie zmieniłem moje klasy na następny semestr które opiszę w następnej notce. Po szkole trening na którym skończyliśmy jiva bo chcemy w styczniu wystartować w Provo Competition w 5 tańcach. A po treningu poszliśmy z Tiną na koncert acapella organizowanego przez szkołę. Ogólnie to było zabawnie, może następnym razem dodam jakieś fotki z tego dnia.
 
A tym czasem spadam do zadań domowych i zaraz kładę się spać.
 
 
Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika wocio.