Fotka z wyprawy z Tiną do naszego ulubionego sklepu - Costco!
Notkę rozpocznę od wyjaśnienia dlaczego Costco jest naszym ulubionym sklepem. Po pierwsze dlatego, że jest obok Univeristy Mall ( nasze ulubione centrum handlowe) a po drugie każdego dnia w tym sklepie jest około 10 stanowisk z próbkami jedzenia haha, zawsze sobie chodzimy tam na lunch.
Co do ostatnich dni, zaplanowałem sobie odpoczynek, relaks i nudę która była mi potrzebna, a działo się zupełnie inaczej. Ostatnie dni spędzone bardzo aktywne rozpoczynając od pójścia na Musical organizowany przez szkołę, który był przedstawiany każdego dnia przez około tydzień. Jakoś nie miałem zapału żeby na to iść, ale jakoś tak w ostatni dzień tego musicalu poszliśmy do szkoły. Generalnie wszystko było w stylu Broadway, był główny wątek, i oprócz tego dużo tańca i śpiewu. Co tu mogę dużo mówić, wszystko na bardzo wysokim poziomie a przede wszystkim scenografia.
Następnego dnia udaliśmy się do kina we wcześniej wspomnianym University Mall. Bardzo chciałem obejrzeć Paranormal Activity 3 ale już w kinach go nie emitują, więc obejrzeliśmy Immortals. Dzień spędzony miło, po kinie wybraliśmy się na zakupy, po zakupach na obiad do mojej ulubionej Pandy Expres i takim sposobem cały dzień zleciał.
Wczoraj był ostatni czwartek listopada czyli wielkie świętowanie Dnia Dziękczynienia, znanego mi wcześniej jedynie z opowieści czy telewizji. Wszystko było dokładnie tak jak to sobie wyobrażałem. Obiad spędzony w gronie rodziny, na stole nie zabrakło wielkiego ponad 10 kg indyka, podawanego z żurawiną, oraz innych pyszności, które widziałem pierwszy raz na oczy. Po oficjalnym posiłku pojechaliśmy wszyscy w góry (tutaj wszystko jest otoczone górami więc nie musieliśmy daleko szukać) i zorganizowaliśmy konkurs na strzelanie z wiatrówki, każdy dostał 10 strzałów, i musieliśmy trafiać w takie krążki które były wystrzeliwane z takiej specjalnej maszyny. Po wszystkim udaliśmy się do domu, i poszliśmy na inną imprezę, jednak nie na długo gdyż było już dosyć późno. Po całym dniu byłem strasznie wszystkim opchany, bo pomimo tego że czułem się najedzony, jadłem więcej bo wszystko było pyszne!
W ostatniej notce wspomniałem o Black Friday czyli o szale zakupowym. My również skorzystaliśmy z tej okazji, będąc dziś cały dzień na zakupach podczas których kupiłem sobie parę rzeczy a m.in. zestaw 8 horrorów które mam zamiar oglądać w każdy wolny dzień. Właśnie dziś jestem już po pierwszym.
Wolne przemija bardzo szybko jutro już sobota, i w poniedziałek szkoła again. Na weekend brak konkretnych planów. Ale tylko 3 tygodnie szkoły i przerwa świąteczna która oznacza mój pół metek pobytu tutaj.