Fotka z Danielem i Amandą. A za nami lustro, które zostało popisane w języku polskim ale nie prze zemnie ; ).
Dziś dzień generalnie wolny, bez treningu bez żadnych zajęć dodatkowych, gdyż muszę się zrelaksować po całym napiętym tygodniu przed turniejem, tak więc postaram się o dłuższą i porządną notkę.
I może zacznę od wytłumaczenia napisu na lustrze. A więc, szkoła organizuje w listopadzie kolejny bal, co prawda mniej oficjalny niż ten co ostatnio (homecomming) i z jedną znaczącą różnicą, polegającą na tym że to dziewczyny zapraszają w jakiś szczególny sposób chłopaków. I ostatnio dzień jak co dzień wchodzę na salę a tam całe lustro popisane po polsku, ja tak patrze o co chodzi, zacząłem się temu przyglądać czy to aby na pewno po polsku, aż wreszcie się skapnołem że to jest właśnie zaproszenie na ten bal przez Amandę. Ogólnie byłem bardzo zaskoczony, po pierwsze nie spodziewałem się że Amanda mnie zaprosi, i to w taki fajny i oryginalny sposób! Po czym przyszedł czas na mnie, bo do drugiej osoby należy odpowiedzieć, w jakiś specjalny sposób, tak więc dzisiaj wstałem wcześniej do szkoły, wydrukowałem wielkie litery na całą stronę A4 "si" co jak pewnie wiecie, znaczy" tak "po hiszpańsku ( bo Amanda jest z Mexycu). I oto właśnie takim sposobem wybieramy się wspólnie na bal.
Ostatnio będąc na zakupach natrafiliśmy ' Polish sausage' , i postanowiliśmy je kupić, i po powrocie z zakupów, miałem za zadanie ugotowanie dla całej rodziny polski obiad z tych kiełbas hah. Więc pierwsze co mi wpadło do głowy to makaron z tą kiełbasą i z jakimiś tam pierdołami typu kukurydza, cebula itp. Jeżeli chodzi o mnie gdy jadłem ten obiad poczułem się jak w domu xd. Gdyż będąc tu już ponad 3 miesiące nie jadłem tu jeszcze nic typowego dla polskiej kuchni (co nie oznacza że jedzenie mi tu nie smakuje, bo jest wręcz odwrotnie). Jeżeli chodzi o rodzinę, też im smakowało.
Kolejną ważną rzeczą jest zakończenie termu, które je właśnie dziś! Wcześniej już chyba pisałem ale wytłumaczę jeszcze raz, że tutaj są zakończenia termu czyli połowy semestru, ale jest tutaj to tak samo ważne jak semestr, wystawiane są oceny, i od poniedziałku zaczynamy z czystym kontem. Przedmioty, szkoła myślę że jest to dość interesujący temat więc poniżej napisze wszystkie moje oceny i opis dlaczego właśnie taką ocenę mam!
1. Geografia A- (6-) 90% - Jest to jedna z moich ulubionych lekcji, pomimo 1,5 godzinnej lekcji czas mija bardzo szybko i przyjemnie. Mieliśmy w sumie 3 sprawdziany, i wiele prac domowych, quizów ( tutaj tak nazywają kartkówki) i prezentacji.
2. Język angielski A (6) 94% - lekcje również bardzo ciekawe. Generalnie oceny zbieraliśmy za pracę domowe, prace na lekcjach. I na każdej lekcji czytamy książki, i później musimy wymyślać własne zakończenie , lub stworzyć jakaś własną historię, tak więc również za to zdobyłem wiele ocen.
3. Marketing C (4) 71% - Był to jedyny przedmiot z którym miałem jakiekolwiek problemy, gdyż jeszcze jakieś 2 tygodnie temu miałem 52% czyli fail, ale na szczęście wyciągnąłem na najniższą pozytywną ocenę jaką tutaj jest 4. Jeżeli miałbym opisać ten przedmiot to z pewnością należy on do trudniejszych w porównaniu z innymi, bardzo szybko lecimy z materiałem, co chwilę sprawdziany, czy quizy. Wiele prezentacji, na dosyć trudne tematy, a jeszcze to po angielsku rozkminiać. Ale generalnie od jakiegoś czasu zacząłem dawać sobie z ty przedmiotem radę.
4. Geometria B (5) 80% - mam dwie matematyczne klasy, geometrie i algebrę, z tym że geometria jest trochę trudniejsza, myślę że ze względu na wiele pojęć matematycznych, zadań czy nazw z którymi się nigdy wcześniej nie spotkałem. Ale przedmiot nie sprawia mi problemów, generalnie oceny dostajemy za sprawdziany, quizy, prace domowe.
5. Ekonomia B (5) 80% - na początku przedmiot wydawał się trudny, ale jest też jednym z moich ulubionych myślę że przede wszystkim ze względu na klasę, nauczyciela, i ciekawie prowadzone przez niego lekcje. Większość ocen zdobyta dzięki sprawdzianom, praca na lekcji.
6. Tańce latin A (6) 100% - zajęcia te są spoko, ale myślę o zmianie na przyszły semestr bo jest to niby poziom Intermediate, ale jest dużo podstaw i czuje że mógłbym czas tych lekcji wykorzystać na coś innego, co nie oznacza że nudzę się na lekcjach czy nie podobają mi się one.
7. Algebra A- (6-) 90% - lekcje są fajne, spoko nauczyciel. Oceny zdobyte dzięki testom, quizom, i praca domowym. bardzo często mamy lekcje luźne, też natrafiłem na fajne miejsce wokół fajnych ludzi także bardzo fajny przedmiot.
8. Tańce team A (6) 100% - Chyba najbardziej interesujące i ekscytujące zajęcia, bo będąc w tym teamie to nie tylko że idzie się odbębnić lekcje i do domu. W każde czwartki musimy zostawać do 16 w szkole na dodatkowych zajęciach ( co oznacza że w te dni mam 4,5 godziny zajęć tanecznych nie licząc po południowych z lauren). Występujemy na wielu pokazach, turniejach, spotykamy się, ustalamy stroje, teraz jesteśmy w trakcie organizowania turnieju który też wymagał wiele pracy. I ogólnie rzecz biorąc wiem że to jest coś dla mnie, ta lekcja to coś więcej niż zwykłe zajęcia i lubię się temu poświęcać.
Tak więc, zakończenie semestru bardzo pozytywne, najważniejsze że wszystkie przedmioty zaliczone. Humor jak najbardziej dopisuje, przez wyżej wymienione rzeczy.
A teraz to odezwę się na pewno, w niedzielę, po sobotnim turnieju.
" Somewhere over the rainbow"