Fotka z Quincie i Macall z Lagoon. Jeżeli ktoś by chciał zobaczyć więcej zdjęć to wstawił wszystkie na facebook'a.
. Jakiś czas temu byłem w tym miejscu z exchange students, ale tym razem było o wiele więcej frajdy ze względu na tematykę jaką było halloween. Zacznę może od początku, wczoraj około 12 wyruszyliśmy do lagoon, jakąś godzinę później dotarliśmy na miejsce. Ogólnie może przypomnę co to takiego dokładnie jest. jest to park rozrywki przypominający Heide Park, nawet niektóre kolejki górskie nazywały się tak samo. A więc zaraz po przyjeździe na miejsce pierwsze czym się zajeliśmy był Samuraj. Gdyż gdy byłem poprzednio był zamknięty. I to właśnie chyba ta kolejka górska, sprawiła mi najwięcej frajdy, ze względu na to że jeżdżąc na niej czułem się jakbym latał. Pomimo tego spędziliśmy czas na różnych innych super kolejkach, aż do wieczora, podczas którego mieliśmy zaplanowany czas do domów strachu, które zawsze kojarzyły mi się z miejscem które nie mają nic wspólnego z nazwą " dom strachu' aż do dnia wczorajszego, podczas którego pierwszy raz w życiu trochę się bałem w domu strachu. Naprawdę miejsca te strasznie schizowały banie człowiekowi, nie wiem dokładnie jak to opisać, ale wszystko, całokształt dawał niesamowity efect. Podsumowując, naprawdę niesamowite przeżycia.
Dziś niedziela, jak zwykle spędzona normalnie. Dziś rozmawiałem na skype 3 godziny haha. Bo generalnie w tygodniu nie komunikuje się z Polskim światem ze względu na to że przez szkołę i treningi jak mam czas na kompa, to w Polsce jest środek nocy. Tak więc, nadrabiam zaległości w weekendy. Ogólnie to humor mi jak najbardziej dopisuje, wszystko się układa, wszystko jest świetnie. Po prostu czuje że jestem tu szczęśliwy.
' Czasem chciałbym cofnąć czas, nie po to by coś naprawić, tylko żeby przeczyć to raz jeszcze...'