nigdy nie jest za późno na przebaczenie.
nie mam tych pierdolonych 13lat, więc powinnam wiedzieć, co to miłość, nie?
patrząc na to, że większość uważa, że nie wiem, będzie w totalnym szoku, jeśli nie przyznam im racji
i powiem szczerze, że ona (jednak) istnieje.
boli mnie to, że jestem taką totalną egoistką, nie mającą za grosz odwagi by stawić czoła całemu światu,
wole od tego wszystkiego uciekać, bo tak prościej.
boli mnie to, że tracę coś najlepszego w moim życiu, bo sama sobie na to pozwalam.
jedynym jak zwykle dobrym dla mnie rozwiązaniem jest ucieczka i w sumie nie pogniewałabym się,
jak na jej końcu byłbyś tylko Ty. pokaż, że jesteś inny i napisz, wtedy uwierzę.
robie jedno, mówie drugie, a myślę jeszcze coś innego, brawa się należą, jak nic.
6 lutego, czekam.