jeśli usłyszę od Ciebie, że wszystko co było nic nie znaczyło, odejdę bez słowa,
zacznę żyć od nowa. samotność to będzie moja druga połowa,
a gdy kiedyś spotkasz mnie na ulicy po prostu odwróć głowę,
przecież będę dla Ciebie niczym.
specjal for Sojcia i Tabcia, kurde!
czas zapieprza jak na sranie, czasem to dobrze, a czasem i źle.
w tym momencie jak dla mnie na plus, bo dziwnym trafem od raju dzieli mnie już zaledwie jeden dzień,
na dodatek ferie zaczynam pełną parą, dlatego bliska jest też Wisła i to jest życie!
plany pozmieniane, ale co tam, ważne, że chociaż na te pare godzin będę mogła poczuć się jak w wakacje,
zamiast rowerów - sanki, zawsze spoko. ile ja mam lat, żeby podupcać na sankach?
no, ale kij pomysły Ancory zawsze najlepsze!
czy mi się śni, czy ja każdy weekend spędzam na osiemnastce? 2 za sobą, 3 przede mną - zaczynając od jutra!
oj źle z moją wątrobą, źle!