i nie będzie już żadnej miłości i zauroczeń, będzie tylko czysta wódka.
staram się jak mogę, staram się nie myśleć, nie rozpamiętywać, a co najważniejsze, nie wspominać!
ale jak mam to do cholery robić, skoro nawiedzasz mnie w nocy?! tylko na tyle Cię stać ?!
na zaburzenie najcudowniejszej rzeczy, jaka istnieje, czyli błogiego snu ? nie lepiej zamieszać mi w życiu ?
to by było coś! a nie jakieś ciulowate nachodzenie we śnie!