zdjęcia z dzisiaj to jakiś niewypał, mam tylko trzy do opublikowania :D
właściwie to nic nowego, niech pogoda zostanie taka jaka jest i będzie super
i kurde co nie wyszoruję Rumbie grzywy i ogona to zaraz ma znowu brudny...
wczoraj potrenowałyśmy sobie z Darią na takiej prostej łące, a później pojechałam do dziadka i grabiłam pół podwórka to do domu wróciłam nieżywa, no i będziemy mieć kładkę porządną w końcu :)
niech już będzie po tych testach gimnazjanych i spokój...