oj tak, trzeba się zacząć martwić o siebie,
nic nie ma za darmola...
moje biedne ręce po ośmiogodzinnym dniu pracy wołają o pomstę do nieba;)
małe pytanko, albo raczej prośba:D jeżeli ktoś kto przypadkiem lub a jakikolwiek inny sposób zndzie sie na tym blogu i pochodzi z Olsztyna, lub okolic, proszę o wiadomość;) bo jako że jestem tegoroczną maturzstką:) i dziękować Bogu zdałam maturę, idę do Olsztyna na uniwerek:D i miło by mi było nawiązać kontakt z kimś z tamtych okolic:) tak na dobry początek:D:D:D
żyjąc nadzieją że w końcu się uda:D R:*:*:*