Alkohol to bylby najlepszy pomysl teraz. Zachlac sie i zapomniec chociaz na chwile...
Ale na alkohol po ostatniej imprezie nie moge patrzec.
Jest mi smutno, ale sie staram. I wiedz, ze cokowliek, sie nie stanie, bede Cie kochac. ;*
Canneloni na obiad i singstar na poprawe humoru. Moze kiedys bedzie tak jak dawniej. Oby. Tego pragne.