photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 22 godz. temu

02.04.2025

 

 

     Boję się. Cholernie się boję. Codziennie. Każdego cholernego dnia. Gdy tylko otwieram oczy i wraca świadomość pierwszym uczuciem, które w sobie czuję, jest strach. Paniczny strach o to, że mogę stracić wszystko, co kocham. Wszystko, co jest sensem mojego istnienia. Ale później przypominam sobie, że to nie ja jestem winna. To nie ja postępuję niewłaściwie. Przypominam sobie, że nie robię nic złego i nigdy nie robiłam. Wiem kim jestem. Wiem co robię i dlaczego. I nie zamierzam się poddawać tylko dlatego, że czuję strach. W głębi serca wiem, że będzie dobrze, muszę jeszcze tylko chwilę wytrzymać. Wiem i czuję, że wszystko się ułoży i w końcu będę wolna i szczęśliwa. Wiem, że ciężko zapracowałam na to, co wkrótce się wydarzy. Nie mogę się poddać, nie teraz kiedy jest tak blisko. To nie ja jestem potworem, tylko Ty. To Ty zniszczyłeś cały mój świat. 

     Naprawdę chciałam dać Ci szansę na wykazanie się i Ci ją dałam mając wielkie nadzieje, że chociaż raz, ten ostatni raz mnie nie rozczarujesz, zwłaszcza w tej najważniejszej kwestii dotyczącej sensu mojego życia. Pomimo wielu krzywd, które mi wyrządziłeś, wciąż miałam nadzieję i naiwnie wierzyłam w Twoje dobre intencje i zmianę. Miałam nadzieję, że chociaż dla Niej zrobisz to, co powinieneś i będziesz kimś, kim powinieneś był być. Ale się myliłam. Tak strasznie się myliłam. Nie zmieniłeś się, ani odrobinę. Nadal jesteś kłamcą, manipulatorem i oszustem wykorzystującym wszystko i wszystkich. Nadal nie widzisz w sobie winy i obwiniasz wszystkich innych dookoła, tylko nie siebie. Nadal uważasz się za ofiarę, choć tak naprawdę to ja zawsze nią byłam. Nie potrafię tego zrozumieć, jak można być tak zepsutym i nie widzieć tego, jak bardzo się gnije od środka. Nie umiem tego pojąć dlaczego taki jesteś. Ale jesteś. I nie chcesz być inny i nigdy nie chciałeś. Okłamywałeś mnie, Ją i cały ten świat. 

     Jest mi cholernie przykro i jestem na siebie wściekła, że Ci uwierzyłam. Że uwierzyłam w Twoje słowa, że uwierzyłam w to, co mi pokazywałeś i że uwierzyłam w całą tę pieprzoną okładkę, którą zaprojektowałeś, żeby dobrze wypaść. Ale jedno jest pewne - prawda prędzej czy później wychodzi na światło dzienne. Właśnie włożyła buty, dokładnie 12 marca. I niedługo zacznie zmierzać w Twoim kierunku ujawniając w jak obrzydliwym szambie się taplasz. 

 

 

 

Informacje o virusss


Inni zdjęcia: Stadion żużlowy paulsa34133. atana... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24Idealista downwardspiralŚlepowron slaw300:) dorcia2700