Poczułam coś. Pierwszy raz od ponad roku poczułam jakieś emocje. Dlaczego akurat przy Tobie? Dlaczego Twoje przenikliwe, hipnotyzujące spojrzenie, które zaczęło się przesuwać z moich oczu na moje usta, wywołało we mnie przyjemny dreszcz?
Dlaczego zacząłeś być dla mnie "taki"? Dlaczego nagle, gdy byłam na Ciebie w opór zła i nie chciałam już mieć nic więcej z Tobą wspólnego, Twoje zachowanie w stosunku do mnie zmienia się o 180 stopni? Co siedzi w Twojej głowie???