Dodałabym jakieś inne zdjęcie z mojej imprezy, ale są niecenzuralne.
Piwo, wódka, Jack Daniel's, Martini- nie mogłam tego przeżyć.
Nie przeżyłam.
Znów o to samo.
Znów o to jaka jestem nieszczęśliwa.
Choć tym razem przyznali mi rację.
Po tym weekendzie już nie dałam rady.
Padłam, zabiłam się, wykończyłam fizycznie, a sny i alkohol psychicznie.
Nie umiem określić jak bardzo jest mi przykro z tego powodu,
że Cię nie było,
jaka jestem smutna.
Ale jeszcze tylko 2 tygodnie
Najebiemy sie jak dzikie świnie na mojej 20.
A potem spierdalam ze ŚNIGUREM do Egiptu
Co Ty na to? Wiesz, w dupie to mam, że ze mną nie polecisz...
Dziękuję dobranoc