Oj stare zdjęcie...
Co na dzisiaj? Nieprzespana noc, milion myśli, tysiąc scenariuszy, zmarnowany dzień, żadnego postępu w historii.
Już sam nie wiem, co mam o tym wszystkim myśleć.Zdążyłem się już jednak zorientować, że pewne rzeczy pojmujemy w zupełnie różny sposób, a szkoda.
Jedyne, co mogę zrobić, to czekać. I tak na nic nie mam wpływu, i tak nic ode mnie nie zależy, swoje już zrobiłem. Każdego dnia utwierdzam się w tym co wiem o sobie i całkiem na odwrót. Są chwile, gdy brakuje mi sił, gdy reaguje zbyt mocno, ale nic na to nie poradzę, to nie moja wina.
Chciałbym się wreszcie pozbyć tych wszystkich złych emocji, uczuć, myśli. Mam już tego serdecznie dość. Ale jak człowiek chce, żeby było po prostu dobrze, to wszystko musi być nie tak.