Takie z ostatniej chwili. Po raz pierwszy na tym fbl macie zdjęcie na którym jestem samotnie na pierwszym planie. Mama robiła. :D Nie mam przy sobie lustrzanki a jest naprawdę piękny zachód choć może po tej fotce tego nie widać. Ale jak ktoś mądry powiedział - najlepszy aparat to ten który aktualnie mamy pod ręką. Od poniedziałku znów będę wstawial bardziej ogarnięte. O, mam full capa nowiutkiego! Pomimo świetnej atmosfery mam wewnętrznego dola. Dobra, kończę, słońce schowało się właśnie za morzem. Baj.