Może tym razem powinna wreszcie zakochać się szczęśliwie i w pełni. W kimś, kogo nie będzie zmuszona uczyć najprostszych zachowań i wychowywać od samego początku, kto nie walczy ze wstydliwą przeszłością. Na pewno istnieje ktoś, kto doceni jej zalotne spojrzenie, cudowne policzka, troskę i kobiecość. Ktoś, przy kim już nie będzie chciała wymiotować i do kogo zawsze napisze bez cienia wątpliwości, gdy będzie działo się cokolwiek złego.
Może wreszcie powinienem zachować się jak facet, schować dumę i pozwolić jej odejść. Uświadomić sobie, że "raczej trudno zmienić swoje przyzwyczajenia" i zdać sobie sprawę ze swojego miejsca w szeregu.
Brak mi sił i nie potrafię się do tego przyznać.
Inni zdjęcia: 1435 akcentovaClonnage. ezekh114Sobota patusiax395... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24