photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 27 STYCZNIA 2015

6. Stockholm Syndrome

Widziałem to zbyt dokładnie.

 

 

Często o niej myślę. Jej obraz, nasze wspomnienia i różne warianty jej przyszłości krążą mi po głowie przez cały dzień, atakując przed snem ze zdwojoną siłą. Najczęściej zwyczajnie zamykam się w sobie i unikam bezpośredniej konfrontacji, a nawet jeśli zaczynają przejmować nade mną kontrolę, nie czuję bólu nie do wytrzymania. Dzisiejszej nocy było kompletnie inaczej.

 

Myślałem o tym, że gdy w piątek wrócę do naszego rodzinnego miasta, przełoży spotkanie na sobotę. Bo znajomi, bo studniówka przyjaciółki, bo pierdyliard innych rzeczy. Wyobraziłem sobie czarnego merca na jej podjeździe i to, jak będę ich śledził aż do docelowego motelu (oczywiście, że musiałem to z góry założyć, a jakże). Byłem przekonany, że nawet jeśli tak się stanie, w sobotę niczego nie powiemy sobie na ten temat - ona będzie udawać, że nic się nie stało, a ja, że o niczym nie wiem.

 

I wtedy zobaczyłem ją. Zniewoloną sznurem, skutą kajdankami, z kneblem w ustach. Widziałem jej szeroko otwarte oczy, w których wbrew pozorom nie było przerażenia. Widziałem ją czystą, chociaż wiem, że najczęściej była naćpana. Nie znam jej takiej, zresztą, podejmowała te decyzje będąc w pełni świadomą ćpunką (heh, oksymoron). Widziałem ją z Jego perspektywy i czułem, jak bardzo pragnie Jego braku litości. Bo chociaż sama mówiła, że rżnęła się z nim dla prochów, wiem, że było inaczej. Ćpanie było dobrym wytłumaczeniem, ale gdyby naprawdę zabrakło jej dostępu, Anka była w stanie zawsze coś znaleźć, kupić, załatwić. Ona zwyczajnie to uwielbiała. Pragnęła być poniżana, bita, wykorzystywana w każdy możliwy sposób. Chciała, aby traktował ją jak dziwkę, co z chęcią czynił. Robił to znakomicie, obydwoje są tego do dziś świadomi. Wtedy zrozumiałem, czemu ten widok tak bardzo mnie przeraził. Czemu tak mocno walczyłem z tą wizją, chociaż na codzień nachodzą mnie o wiele gorsze fantazje.



Zawsze będę gorszy od Pawła.

 

 

 

Nie pamiętam, aby kiedykolwiek trafił się dzień, kiedy naprawdę nie miałem ochoty na seks. Dziś chyba po raz pierwszy obrzydzało mnie samo wspomnienie o tym, że mógłbym znaleźć się bez ubrań obok kobiety. Obawiam się, że kolejny weekend znowu spieprzę, bo zabraknie mi pewności siebie i tym razem, gdy K. będzie liczyć na zbliżenie, ja będę walczył aby się nie poryczeć.
Dziś dowiedziałem się, że nigdy nie powinienem wiedzieć o jej blogu i tym, co w jej głowie. Że to, co najbardziej nas łączyło, nie powinno mieć nigdy miejsca. Jeśli się nie posypiemy do końca w lutym, to będzie pieprzony cud. Cały czas wierzę w to, że uda mi się nas naprawić, chociaż powoli przestaję widzieć, abym był w jakikolwiek sposób jej potrzebny.

Komentarze

pluzsize Powiem tak fajnie się czyta to co piszesz ale ciut się pogubiłam albo źle niektóre fakty łącze. I teraz tak dla sprawdzenia czy dobrze to rozkminiam nie jesteś z K. ale byłeś z nią w związku gdzie ją zdradzałaś. A teraz ona piszę do Ciebie ale nie chce wrócić do Ciebie. I z tego powodu bardzo cierpisz i chcesz ją odzyskać ??
27/01/2015 19:37:48
Junior umieminaczej Byliśmy znajomymi przez dobre 7 lat, przyjaciółmi przez ponad 2 i niespełna półtora roku parą. K. była pierwszą kobietą, której nie zdradziłem, chociaż posypaliśmy się w dużej mierze z mojej winy. Sypiamy ze sobą, a K. straciła do mnie zaufanie i nie bardzo widzi nas razem. Chcę ją odzyskać.
W zamierzeniu blog miał zawierać opis naszych perypetii od samego początku poczynając, ale póki co podchodzę do pisania zbyt emocjonalnie. Postaram się to trochę usystematyzować.
Opis seksu to relacja łącząca K. z jednym ze znajomych z Bydgoszczy z dawnych czasów, z którym uprawiała najlepszy seks.
27/01/2015 19:45:40
pluzsize A ha to teraz kumam o co chodzi i mówiąc szczerze ja bym an Twoim miejscu dała sobie z nią spokój. Bo po co czas marnować na osobę która nie chce być z Tobą. A po drugie jak wam się w tedy nie udało to jaką masz pewność że teraz będzie inaczej. No i najważniejsze nikogo nie zmusisz do miłości a to że ona Ci pisze że tęskni i takie tam to normalne bo trochę byliście razem ale nie sądzę żeby miało to dla mnie większe znaczenia.
27/01/2015 19:53:59
Junior umieminaczej Nie, nie zmuszę jej. K. zapewniała mnie, że wciąż kocha, ale tutaj rozchodzi się głównie o zaufanie. Jeśli nie znajdziemy sił aby je odbudować, ze związku nici. A co do reszty, takiego zdania jest większość naszych znajomych, a my zawsze szliśmy pod prąd ;) K. wiele we mnie zmieniła i kocham tę kobietę. Nie mam żadnej pewności, że będzie inaczej i że uda nam się to utrzymać, ale wiem, że warto spróbować.
27/01/2015 21:08:37
pluzsize A ona chce odbudować zaufanie bo z tego co piszesz to jakoś tak nie bardzo ;/
27/01/2015 21:14:28
Junior umieminaczej Chce, aby mi się udało to wypracować, chociaż jest pełna obaw. Nie chce, aby ktokolwiek ponownie ją skrzywdził.
27/01/2015 21:32:46

koscistygrubas ej.. nie dawaj sie tak.. tak mi przykro..
27/01/2015 18:09:31
Zobacz wszystkie odpowiedzi: 8
koscistygrubas a myslales o tym czy jej zalezy na Tobie czy na sexie?
27/01/2015 18:22:11
Junior umieminaczej Myślę o tym cały czas. Na pewno w jakimś stopniu wciąż jej na mnie zależy, często pisze, że tęskni za wspólnym kocykowaniem z kubkiem herbaty przed jakimś durnym filmem, wspólnymi porankami i wszystkim tym, co nasze. Że fajnie byłoby to powtórzyć. Dużo fantazjujemy na temat seksu, często wymieniamy się tym, co nas kręci, tworzymy scenariusze itp. Jeśli kiedyś będzie jej zależeć tylko na seksie, będę już w zasadzie skreślony.

Nie chcę się kochać, jeśli nie wynika to z miłości a ze zwykłego podniecenia.
27/01/2015 18:25:57
koscistygrubas to sie zastanow.. czego ona od Ciebie chce.. prosze przemysl to..
27/01/2015 18:28:35
Junior umieminaczej Nie dopuszczę do siebie myśli, że mogę być jej potrzebny tylko ze względu na fizyczność. Nawet jeśli tak jest. Cała ta sytuacja wynika z mojej winy i wierzę, że znów stworzymy związek. I jeśli tak się stanie, to każda przeszkoda na naszej drodze jest warta jej przejścia.
27/01/2015 18:34:53
koscistygrubas to ja juz nie wiem jak do Ciebie dotrzec.. ;c
27/01/2015 18:35:41

Informacje o umieminaczej


Inni zdjęcia: 1435 akcentovaClonnage. ezekh114Sobota patusiax395... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24