Zakochałem się.
Dziś uśnie sama, otulona swoją kołdrą, z myślami Bóg jeden wie gdzie. Jej palce przestaną gładzić kartki książki, którą podarowałem jej jako prezent na urodziny. Jednak śpiąc nie czuje się bezpieczna. Nicość dnia zamienia się w pochmurne, pełne żalu i śmierci sny. Otwarte w środku nocy oczy nie szukają bezpiecznego zakątka w ramionach ukochanego, lecz wypatrują w ciemności koszmarnych obrazów. Jeszcze tak niedawno czuła się bezpieczna. Każda noc i każdy poranek przepełnione były wartościami, na które każda miłość zasługuje. Mieszkanie pachniało kawą i i jej perfumami, łazienka była pełna jej kosmetyków, a po łóżku widać było, że zasypiają w nim dwie osoby.
Zabrałem jej wszystko.
To nie pierwszy raz, gdy zakładam bloga...i znów napiszę o Niej. O mojej (?) K. Gdzieś wreszcie muszę dać upust swoim emocjom, swojej złości, bezsilności. Muszę gdzieś wyrzucić swój strach. Nie sądziłem, że tu wrócę, ale jeśli nasza miłość umrze, chcę, aby ktokolwiek mógł o tym pamiętać.
/nie wiem, po co jestem
Inni zdjęcia: Sobota patusiax395... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24