Z buta zapukał, wszedł jeb, jeb
złamanie otwarte, rzygałem
do końca życia zapamiętam jedno
przestał go kopać kiedy pękło trzecie żebro
płakałem, kiedy pisał swoją krwią na podłodze,
numer telefonu do zleceniodawcy
w drodze, myślałem tylko o tym żeby zasnąć
miasto, nocne życie, mocne przeżycie na własność
zaraz, zaraz czegoś nie rozumiem,
przecież to jest kurwa mój stary numer w sumie..
Użytkownik ulsooon
wyłączył komentowanie na swoim fotoblogu.