`taki jest jednak zawsze pierwszy odruch beznadziejności:
wiara, że w samotności cierpienie zahartuje się i wysublimuje jak w ogniu oczyszczającym. mało ludzi potrafi naprawdę znieść samotność, ale wielu marzy o niej jak o ostatniej ucieczce. myśl o samotności bywa najczęściej jedyną formą protestu, na jaką nas stać, gdy wszystko zawiodło.
nie wszystko można kontrolować..
słów.
czynów.
gestów.
myśli.
przeszłości.
a tym bardziej przyszłości.
ale podobno możemy mieć na nią wpływ.
ściema jakaś. ;]
..bo czasem jest już za późno na cokolwiek.
tymczasem będę tesknić za moją partnereczką ;>
baw sie tam i kontynuuj 'misje'. ;d bez gadania! ;d
< 333
mały dołeczek powoli zakopuję,
..bo czasem trzeba się pogodzić z rzeczywistością.
może się coś dowiem ciekawego w ndz na 'naukach'.
wreszcie jakiś + . ;]
ide sobie posłuchać deszczu, bo fajnie gada. ;d
does that make me crazy?
probably.
`8