Jest źle, naprawdę jest źle. Ale będę udawać. Dziś, jutro, pojutrze. Cały tydzień, miesiąc, rok, życie.
Nie dam rady.
Przykre.
_________________________________________
Minęło kilka godzin.
Przykre, że pociesza mnie młodsza ode mnie osoba, że próbuje podtrzymać mnie na duchu nie wiedząc przez co przechodze.
Robi mi sie ciepło na sercu, miło. Bo ona próbuje coś zrobić. Dla mnie. Chociaż to mi nie pomoże. Dziękuje.
Ii straciłam wene.