Powstałem z nicości, obrałem drogę ku wolności.
Pierwszy priorytet, obrany serca bitem,
Chociaż inne perspektywy rozmyte.
To c.d.n. nie sen,
Wiem, że mam to we krwi jak tlen. Na pewno.
Pełna satysfakcja to jedno, korzyść jest rzeczą tylko pokrewną.
Nie pękam, nie stękam, to innych jest udręka.
Nie błagam, nie klękam, mam radość w tych dźwiękach.
znudziło mi się prowadzenie tego ftb. Zakładam nowy ;))