całej nocy nie mogłam zasnąć. w pewnym momencie wyszłam na balkon, aby zapalić papierosa. Odpaliłam fajkę a , po chwili zadzwonił On. -obiecałaś mi, że nie będziesz już palić...- powiedział. - a skąd wiesz, że pale?- odburknęłam - zgaduję. obiecałaś mi...- tak, - obiecałam, ale to było, gdy jeszcze coś do mnie czułeś- i nadal czuje - jasne... - a udowodnić Ci to? - dawaj - odpowiedziałam - będę za 5 min. - hahaha, jasne, wchodź po cichu - odpowiedziałam ze śmiechem i się rozłączyłam. po 5 min. ktoś zapukał, otworzyłam. stał tam On. a nie mówiłem? powiedział i czule mnie pocałował.
wiesz ile razy czytałam nasze skromne rozmowy na gg ? ile razy otwierałam okienko żeby napisać. ? wiesz po ile razy analizowałam treść sms które od Ciebie dostawałam? ile razy próbowałam napisać do Ciebie zwykłe "cześć co tam."? wiesz jak bardzo bolało mnie gdy widziałam jak na korytarzu patrzysz na mnie Twoimi tęczówkami? wiesz ile mnie kosztował widok twojego zdjęcia w moim portfelu? wiesz jak bardzo chciałam pozbyć się Twojego zapachu leczy i tak co wieczór przytulałam go do serca.? wiesz jak bardzo boli Twoje imię wypowiadane? czy Ty wogóle wiesz jak ja kurwa tęsknie?
Mówią; to nie miłóść to tylko głupie zauroczenie . Jeśli to zauroczenie to czemu mnie ciągle trwa ?
Jeśli ktoś jeszcze raz powie mi to jakże wkurwiające zdanie ' dasz radę ' to pokaże mu rany na nadgarstkach, wymienię dokładną liczbę tabletek nasennych połykanych przeze mnie, dam mu rachunek za te wszystkie chusteczki, które zużyłam do ocierania łez, pokaże dokładne miejsca na twarzy, z których rozmazany tusz nie chciał się zmyć, pokaże mu moje po przygryzane do krwi wargi, i odejdę z opuszczoną głową, bo te wszystkie wspomnienia powrócą.
wiesz co najbardziej boli? najbardziej boli gdy czekasz i się nie doczekasz, gdy Twoje czekanie zostanie podsumowane cierpieniem i gdy wierzysz tak mocno, że gdy zdajesz sobie sprawę, że to nie nastąpi tracisz wiarę we wszystko.
Tak bardzo chciałabym być twoją jedyna kobietą. Jedyną!
Rozumiesz? I wiedzieć, że będę cię miała jutro, w przyszły poniedziałek i także w Wigilię. Rozumiesz?
Gdy dowiedziałam się, że znalazłeś sobie nową dziewczynę byłam załamana, ale uwierz mi, że jak przeczytałam Twój opis: Lofciam moje słoneczko to automatycznie wybuchłam spazmatycznym śmiechem uznając, iż wolę już usłyszeć, że mnie nienawidzisz, aniżeli lofciasz. Więc lofciajcie się dalej kochani.
Nadal nie mogę pogodzić się z tym, że jeszcze kilka tygodni temu cieszyłeś się na spotkanie ze mną. Gadaliśmy całymi dniami, a dziś? Dziś Widzę Cię ze swoją nową dziewczyną, przy, której najwyraźniej bardzo szybko zapomniałeś o tym, co było tak niedawno .
Ja za każdym razem mocniej, ściskam nasze zdjęcie w dłoniach, czas tak łatwo nas pokonał..
Nie zostało mi już nic.
A Ty czego chcesz, dziewczynko?
-Ja? Ja chcę tylko odzyskać utraconą nadzieję, wiarę w miłość i drugą połówkę swego serca.
Usiadłam na brzegu piaskownicy i pijąc tymbarka, oszukiwałam samą siebie, że wcale mi nie zależy. Nie, po raz kolejny. Nie, znów za bardzo.
Ile razy będę musiała przejść obok Ciebie z rozdartym sercem, aby przestać kochać
Często kiedy idę chodnikiem a wszystko wokół zagłusza mi muzyka lecąca ze słuchawek zastanawiam się o czym byśmy właśnie rozmawiali , w jaki sposób byś mnie obejmował i jak brzmiałby twoje słowa , czasem szepnę coś do siebie , albo chociażby głupawo się uśmiechnę. Tak łatwo jest mnie wyobrazić sobie nas razem , dlaczego ty też tak nie możesz?W gorące popołudnie nasze ręce złączone , spojrzenia zapatrzone w siebie niby ślepo. A ile razy wyobrażam sobie smak Twoich ust to już nie wspomnę.
i mimo wszystko nie mogę się doczekać momentu kiedy z dumą będę mogła ustawić na fejsie status 'w związku'.