Buenos Dias ?
Buenos Aires.
Zacznijmy tę komercyjną przygodę i osiągnijmy sukces.
Artyści. I ta, ze spalonego teatru . Może i aktorka. Może i ?
Ważne, by mieć sposoób na siebie i na ten rower, trzeba jednak pamiętać o tych wypadkach, łopatkach, grabkach, wiaderkach i majtkach, żeby je zabrać ze sobą. Mogą zdarzyć się ponadgabarytowe dni kiedy akurat przyda się łopatka zeby wykopać sobie dołek na łóżko z drewna, bo w swoim jest tylko kot, laptop i te parę słonych kropel uronionych dnia wczorajszego. Na myśli tlenek wodoru powstający w wyniku wywołanych uczuć lub ich braku albo po prostu z żalu tego co dnia kolejnego się kończy . A może dopiero zaczyna się ten egzamin. Zdać na 30 %- na tyle ile mają związki ograniczne zawierające jedną lub więcej grup hydroksylowych OH , które dnia z kolei- dzisiejszego będą czciły swą świetność i staną się partnerem substancji smolistych dymu papierosowego. Dlaczego ?
Bo śnieg. Najlepsze jest słowo które nic nie wyraża, to pasuje idealnie bo przecież mamy lato. Zacznę jednak pisać list do Mikołaja. Albo nie. Bo to czego teraz potrzebuję musi być teraz. 6 grudnia w moim łóżku z drewna będę na sztandarowym etapie rozkładu i wtedy nie będę już niezdecydowana jak w chwili obecnej. A rozkład będzie jasny i klarowny. Co ja mowię ? Nie powinnam używać słów których znaczenia nie rozumiem. Powiem więc o czymś, co doskonale rozumiem, coś co powoduje korozję wewnątrzną, to kwas wyścielający tkanki, najbardziej w okolicach mięśnia sercowego i aorty. Ten kwas to tęsknota.