Chciałabym, zeby tak było zawsze. Nie lubie sluchac ludzi, ktorzy moj zwiazek komentuja "jestesciebtak zakochani, bo to dopiero poczatki".. Nie.. Bedziemy tak zakochani zawsze, nie jestesmy dziecmi, ktorzy maja zwiazek na pokaz. To jest prawdziwe, co prawda czuje sie jak "zakochana nastolatka", ale jest mi z tym dobrze, bo druga strona to odwzajemnia i mnie docenia. A to chyba najwazniejsze w zwiazku. Szczesliwi czasu nie licza, ja nie licze, ale mimo wszystko pomimo tego jak krotko jestesmy razem, moge smiało powiedziec, ze to ten jedyny facet z ktorym chce przezyc wszystko na 100%, bo wiem ze on tez tego chce.
Moj najwspanialszy!:*