Kraków c.d.
Sierpień Oo??
Dzisiaj do pracy rowerkiem na 10.00 :).
Wciąż jestem w trakcie szukania sobie najlepszej trasy z domu do pracy tj do rynku
bo mam ich aż 3 do wyboru ^^.
A może i więcej choć jeszcze o tym nie wiem :D.
To niby tylko 2,5 km ale im bliżej rynku tym droga się komplikuje.
Dziwnie mi.
Jutro początek Woodstocku, a raczej Pol&rock Festiwalu,
a mnie tam nie będzie.
Wszyscy znajomi, bliźsi i dalsi, z któymi przez ostatnie 7 lat spotykaliśmy się w Kostrzynie nad Odrą
już są na miejscu lub w drodze, a my nic, nawet na jeden dzień nie przyjedziemy.
Trochę smutno, ale kto powiedział, że za rok nas tam nie będzie :)?
Życie pokaże :).
Projekt szafy zrobiony, a nawet dwa projekty.
Teraz tylko musimy się zdecydować czy chcemy większą czy mniejszą,
bo większa niestety zabiera nam miejscu stanowiące przejście obok łóżka do okna...
Nie mniej jednak dzisiaj zapadnie decyzja i Robert złoży zamówienie więc to będziemy mieć z głowy :).
Wczoraj obejrzałam włoską komedię pt Prości, ale bogaci :).
A w planach na kolejne wolne mam dwa kolejne filmy:
Historia kina w Popielawach oraz NimmerMeer