Dzien kobiet 2006. Koledzy mnie zabiją :D.
Zespół specjalnie powołany na tą okazje, jak widać mimo niedoświadczenia emanuje od nas czysty, niestrudzony, niczym nie zmącony, 100% profesjonalizm zawodowego discopolowca.
A poza tym photoshop mnie dziśaj wyjątkowo denerwował i postanowiłem podrażnić go używając nigdy nie używanych narzędzi (a przynajmniej nie przez normalnych Zwykłych ludzi) czyli np. te motylki. Boże! szukałem ich 5minut, komu nienormalnemu, a raczej wyjątkowemu i do czego takie rzeczy potrzebne?! Pokocham od razu! xD hehe
A po za tym nie wiem co sprawiło że wrzucam to zdjęcie :< jak pytałem Andrzeja o zgode odpowiedział "to chociaż je przyzwoicie obrób w photoshopie" eheheheheh