Lubię podmuch wiatru, który rozpieszcza nasze ciała, wtedy pozostaje tylko niedostępnośc- kochamy ten stan. Zycie jeszcze nas przeczołga.. upadamy nisko , ale nadal tego nie czujemy, dotykamy dna i dalej mamy jedną, marną wziję na dalsze kruche życie. Poddajemy się tak jest najłatwiej.
...
Chce, zeby słońce nie przestawało swiecić i zeby wieczory były ciepłe .
lubię lubieć :D