piatek był fajny tak jak myslalam :p poza krwią z nosa no ale nie leciala juz z miesiąc więc moglam przewidziec że w koncu znow mnie 'zaskoczy' :d ale przynajmniej ominelo mnie i Anje troche tej lekcji w bibliotece! :))
po szkole było jeszcze lepiej, bo cały dzien spedzony z Anją :*
nie ma to jak 25416zdjęciowa sesja telefonami :d a na każdym zdjęciu coraz to lepsza mina .. :d
najpierw u mnie obierałyśmy ziemniaki! :d Anja się skaleczyła ale ja miałam wodę utlenioną i plasterek wiec ją uratowałam! :)) potem na cidry i już tam zostałysmy :)
lubię płatki które sama przynoszę i jej mleko i piwnice w której mnie chciała zostawić :c ale miałabym tam całą masę ziemniaków wiec nie umarłabym z głodu ;d lubię jej brata w samym ręczniku, wychodzące cycki, Anje golasa, orgie na łóżku i ziemi, klocki lego, moje naturalne środowisko, choinkę z tamtych świąt i lubię "masz dołeczki jak się uśmiechaasz! a nie.. to zmarszczki" i duzo duzo innych ale to by była masa pisania :p Kocham Cię :*
potem jeszcze byłyśmy na pzcie z chłopakami, Martą i Kasią :) a potem do domku z chłopakami którzy śpiewają dziwne piosenki i robia ogólną wiochę ale są super :dd :*
dzisiaj się troche pokomplikowały pewne sprawy ale no.. byłam szczera, powiedzialam wszystko co mi leżało na serduszku i czuje się z tym prawie dobrze.
Ciao ;*