lubię ten weekend choć był trochę zabiegany :)
w piatek sprzątanie, występ, wieczór z Anją :*
wczoraj koniec sprzątania, zakupy, potem z Sergiuszem, potem spotkałam Dastina od którego dostałam drzwiami z windy - dziękuję :* ale mnie odprowadzil więc jest dobrym człowiekiem <chciales zebym napisala cos miłego :d>, a potem spotkalam Lisa i poszliśmy do Anji i to było rzeczywiście bezsensowne pół godziny ale było super :***
a dziś mialam troche luzu choć zaraz się skonczy bo trzeba się zabrać za naukę ;)
"Gdy odczuwamy brak samych siebie, wszystkiego nam brak.."