Chyba was wszystkich pojebało.
Ja rozumiem, że mnie nie lubicie, bo macie do tego prawo, z resztą gdybym była kimś innym też bym siebie nie lubiła. ALE wypisywać komuś takie głupoty to bezsens! Jeśli chcecie mi dokuczyć zróbcie to jakoś w bardziej inteligentniejszy sposób, a nie wypisywanie komuś o tym co niby do niego czuję. I tak większość ludzi żyje w przekonaniu, że do tych spraw mam serce z kamienia. Z resztą to co wypisywałam pod innymi zdjęciami wcale nie musi być do tej osoby, sorry, znam wielu fajnych ludzi. Praktycznie nie wiem jeszcze czy to było pisane w moim imieniu - nie jednemu psu na imię Burek. Ale gdy tylko dowiem się, że to ma coś wspólnego ze mną osobiście (razem z innymi) poszukam adres IP tej osoby. Wiem, z tego nic praktycznie nie wiadomo, ale ta osoba czytając to będzie wiedziała o co chodzi. Być może się mylę,mylę się w wielu sprawach. Ale gdyby jednak chodziło o moją osobę, ja tego tak nie zostawię.
A teraz pewnie nasuwa ci się drogi Anonimku pytanie dlaczego jestem tak wzburzona tą całą sytuacją?
Zrozum / zrozumcie. Nie jestem taka jak wy, nie żyję w taki sam sposób jak wy, nienawidzę 75% chołoty zwanej moimi rówieśnikami, nie mam takich poglądów co wy, nie jestem umysłowo na waszym poziomie (może wyżej może niżej - doplotkujcie sobie sami), a najbardziej nienawidzę plot. A już szczególnie na swój temat. Nienawidzę nawet tego jak ktoś się na mnie podejrzliwie patrzy (a właśnie, już wiem o co chodziło).
Ogarnijcie w końcu, że takim czymś nie zrobicie mi dramatu życiowego, mogę się powkurwić godzinę, wyjaśnić całą sprawę i już. Wszystkie skrzętnie ukrywane tajemnice kiedyś się wydadzą, a ty / wy już nie bedziesz / bedziecie anonimowi. To, że ktoś napisał komuś jakieś denne słowa i to z ANONIMA, to co z tego. Może być przypał ale to nic. Zrozumcie, nie zaćpam / nie zabiję się / nie przeprowadzę się z takiego powodu. Anyway nie wiem czy chodziło tu o mnie i troche taką wioche zrobiłam.. (pss jak zawsze), ale troche mnie to wkurzyło, bo dzisiaj wkurza mnie wszystko, totalny nieogar, 0 spania. Jak coś wyjdzie nie tak - po prostu usunę notkę i tyle. Musiałam się gdzieś wypisać.
Nie rozumiem dlaczego niektórzy ludzie nie wyłapują ironii.. Tak, wg mnie słowo 'loffciam' jest nieco ironiczne.
JEM KOTY. - w to też uwierzycie ??
Ale jestem ciekawa:
Jak zareagował ten który się o tym dowiedział? Kto to wgl pisze? Czy to chodzi o mnie czy o jakąś inną kolesiówe? (Magd na tym świecie pełno). I najważniejsze: jak to możliwe, że ktoś wyczuwa we mnie zagrożenie i robi takie dziwne rzeczy?
To be continued .........
No dalej, zhejtujcie mnie.. A sory, jestem nikim w waszym życiu.. to po co robić sobie na złość?
http://www.wywiader.pl/milou
Inni zdjęcia: Logistyka pamietnikpotwora1435 akcentovaClonnage. ezekh114Sobota patusiax395... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24