Siemanderko.
Co dziś?
Miałam iść na basen. Nie poszłam.
Miałam się wyspać. Nie wyspałam się.
Mama przyleciała prosto z gimnazjum z informacjami.
Niestety... a może stety? Nie przepisali mnie. Może to i dobrze?
Są co prawda tam 'pewne osoby', których twarzy bym widzieć nie chciała.
Dlaczego? nie pytać.
Także będę bujać się z naszą kochaną Jadzią < 33
Troche byłam smutna, ale mama poprawiła mi humor słowami: 'będzie dobrze, jeszcze będziesz im za to dziękować. A po za tym jutro frytki usmażę'. No i byłam hepi. Bo można się na przerwie widywać.
Poszłam na dwór. Oczywiście tego nie przewidziałam i wyglądałam jak siedem nieszczęść.
Zapomniałam wyprostować włosów. Masakra.
Jutro wtorek. Michałku, kochany, szykuj kamerkę, mikrofonik, jutro nakurwiamy naszym wi aj pi ;d
Jbc - żebyście wątów nie mieli. Michał jest to przyjaciel z wioski (w której mieszka mój ojciec). Traktuję go jak brata więc bez bulwersu za słowo 'kochany'. Thank you.
Napisałam coś na blogu:
http://bez-uczuc.blogspot.com/
Ogólnie dzień był spoko, ale oczy pieką. No i coś takiego jak 'serce' już nie istnieje. Ktoś wziął i cholera rozerwał.
Ps. To prawdopodobnie jedyne zdjęcie, na którym widzicie moje zęby (co się z tym wiąże, uśmiech). Jeśli umrę, taką mnie zapamiętajcie. Huehuehue. ;pp Jeżeli do tej pory nie wypaliło wam oczu od oglądania mojej mordy - gratuluję, statuetka dotrze pocztą.
Inni zdjęcia: 1434 akcentova4 / 4 / 25 xheroineemogirlxDzieciak suchy1906;) virgo123Pierwiosnki elmar... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24