Było? Wydaje mi się, że nie...
W każdym razie Krześlicowy bluszcz - bo mi się przypomniało.
Zupełnie przypadkiem...
Mam tyle pojedyńczych mysli w głowie, że gdybym miała zacząć teraz pisać, to mogłabym napisać powieść. Kryminał ;> Temat rzeka. Phanta rei. TAKŻE TEGO. `hola hola!` jak mawia Nowicky, więc dziś czas w końcu zabrac się do roboty. Moi najkochańsi - 18 sam7 i nie ma, że boli! Deszcz deszczem, plany planami. Kamikaze i nie ma, że nie. [przynajmniej na to liczę!]. Słyszałam, że podobno trzeba TO dobrze opić...
btw.: Totalnie się do tego nie nadaję!!!
CIEKAWOŚĆ TO PIERWSZY STOPIEŃ DO PIEKŁA. Tak słyszałam.
...a na Facebooka przyjdzie jeszcze czas ;))