photoblog.pl
Załóż konto
Dodane 21 LISTOPADA 2007 , exif
143
Dodano: 21 LISTOPADA 2007
'Spadam,
powoli spadam
w korytarze świateł
w pomruki znaczeń
Spadam
jakby nie było całego świata
jakby nie było nawet
mnie'


Wróciła. Pierwsze co się wydarzyło to krzyk jej matki. Znalazła zakrwawiony cyrkiel, i co teraz? Zamknął ją w pokoju bez ostrych przedmiotów, dadzą jej kare, zaprowadzą do psychologa ?
Ona powiedziała że  to nie jej, koleżanki... Bo przecież na ciele nie było żadnych ran, to może uwierzą... Zresztą myślę, że  ona i tak sobie nic z tego nie zrobiła. Bo jak mogą ją do czegoś zmusić skoro ona już wie że nic nie musi tylko powinna?
Jak ją pobiją to będzie się cieszyła  bo jest masohistką?
Co oni myślą, jej rodzice, no co ?
Ja siedziałem w swoim pokoju,pod łóżkiem. Cud że tam jestem, robili porządki... wszystkie zabawki wylądowały w jakimś koszu, a misio został... misio okaleczony został... misio z przyjaciółką masohistką został!
Misio skrzywdzony przez swoją małą dziewczynke został.Ale nie, to nie ona go skrzywdziła. Tylko jej przyjaciele, czyli prawie ona. PRAWIE!
Ale ona też by to zrobiła, przecież chce być jak oni więc czemu nie? Czemu ma nie wziąsc nożyczek i nie poobcinac rączek,nużek główki i uszek... Jedna rączka umarła, reszta czeka na śmierc.

I potem był spokój, nie czepiali się jej. Ona wracała ze szkoły , początek roku. Nie uczyła się, bo po co?
Trzeba przed przyjaciółmi byc kimś fajnym, najlepszym w złym sensie... i ten sens, głupi sens... oni go rozumieją ? Że teraz sobie psują życie, że teraz tracą możliwości...Że teraz tracą rodziców...
Ale co z tego, przez 5 minut jest cudownie a potem cierpią tydzień... bo ktoś im coś psuje, bo ich budowle są słabe. Cegiełki gdy się ich dotknie zawalają się, jakby to były zapałki, małe bezbronne zapałki. Można nimi rozpalic ogień, ale nie ten w sercu... Mogą podpalic, szkołe, dom, siebie... Ale mówimy o tym co się burzy...
Moja przyjaciółko z dawnych lat, z dzieciństwa i z kołyski ? Gdzie jesteś... Miałem wielu przyjaciół, nikt tak nie robił jak Ty... Nie mam z kim rozmawiac... Może powiesze się na jakiejś nitce ? Na czymś co mnie utrzyma... A misie są lekkie bo sumienie mają czyste.



21 listopada 2007

Dawno nie pisałam, nie mam na to czasu. Starzy znowu mają swoje najważniejsze teorie, słuchaj się nie pyskuj ucz się i wypełniaj obowiązki... Nie robie tego, bo nie musze... Wiesz pamiętniku, ilu mam teraz przyjaciół?
Nie starcza mi czasu żeby utrzymywac kontakty, ale jakoś daje rade. Np. Olga ostatnio opowiadała jak wróciła najebana do domu. Śmiesznie było. Nie widziałam jej od kilku dni, dzisiaj może wyjdę z domu to ją zobacze....
Albo nie pójdę do szkoły, szkoła nie ucieknie a znajomości?
Nie chce zostac sama, i chyba nie zostane. Na razie mam z kim porozmawiac, i nie potrzebuje nikogo...
Wyrosłam już chyba z lalek, jestem na nie za duża... teraz ja będę lalką, taką na niby... Bo lalki zawsze wszystko mogę, rodzice na nich nie krzyczą... Tylko dlaczego lalki zawsze przedstawiają małe dzieci ?
Ja jestem już dorosła, o wyszli z domu, idę zapalic...






I pamiętaj moje słowa
ja jestem już dorosła
Nie rozkazuj mi, ja Tobie nie rozkazuje
Nie interesuj się mną bo będą się z tego śmiali,
Nie całuj i nie przytulaj...
Nie jestem już dzieckiem,
nie wyciągaj do mnie rąk
z pomocą, i miłością
Mam swoją miłość
od Ciebie mamo,
nie potrzebuje...

Komentarze

Użytkownik usunięty fakt dawno cię nie było :]
smutno tu u ciebie....
nawet ten pluszak jakiś smutny...
23/11/2007 19:46:02

Informacje o toys


Inni zdjęcia: 1435 akcentovaClonnage. ezekh114Sobota patusiax395... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24