photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 29 MAJA 2007

Ten drugi raz...

I schowaj ten ogień który rozpalasz Schowaj schowaj głęboko bym go nie widziała i zabierz ten żal który mnie krzywdzi i wyrzuć go, wyrzuć daleko i daj mi te chwile szczęśliwe gdy nosiłam Cię na rękach... Tak trudno było znaleźć pierwsze powody, odkryć je i pomóc jej, pomóc nie robić tych czerwonych kresek. Ale, pierwszy raz jest najprostszy, taki nieświadomy w co się wpada. To nie narkotyki, wszystko się pamięta. Wszystko co do ostatniej kropli. Ale jak miałem jej to powiedzieć? Nie zrozumie tego po moich oczach, nie zrozumie tego gdy mnie dotknie... Była już chyba 2 w nocy gdy zadzwonił jej telefon, odebrała bardzo szybko. Tylko ja z zabawek nie odpłynąłem do naszego świata rozmów, snów, zabaw istnień. Do świata w którym ludzie nic nie psują. I słyszałem, wszystko słyszałem... -Czemu teraz dzwonisz? Miałeś zadzwonić...nie śpią...nie wyjdę ! jest za późno... śpię już...do zobaczenia jutro...postaram się być, nie wiem...no, narazie- ... czy dużo usłyszałem? Dla mnie to było za dużo. Nic a jednak wiedziałem, czułem to w każdej części swojego materiału, że zrobi coś czego nie chce. Zrobi za dużo, za dużo rzeczy po których będzie coś ją bolało. Postanowiłem wysunąć się z łóżka na noc, by mnie zobaczyła rano, podniosła i przytuliła...Przecież tak mnie kochała. Nie spałem całą noc, gdy było już jasno zobaczyłem że ona się rusza. Wstała z łóżka, wzięła szlafrok. Nie zauważyła mnie. Nadepnęła na mnie i poszła dalej. Zabolało mnie to, tak bardzo mnie to bolało. Kiedyś nie dała by mnie skrzywdzić ,otulała przed zimnem. A teraz, deptała po mnie. Gdy wyszła do szkoły schowałem się powrotem pod mój domek który ona mi dała, który dawała wszystkim rzeczom które jej się znudzą. nie zauważy. Bałem się o nią, o siebie. Bardziej o nią. Wróciła do domu bardzo późno, ale odrazu słyszałem że coś jest nie tak. Jej mama krzyczała: - TY piłaś? Jak mogłaś? Dlaczego tak śmierdzisz wódką?- Krzyczała, wpadła w furię. Była wściekła. - Mamo, weź mnie zostaw. Aua ! Weź te ręce ... - Krzyczała ze złością na matkę. Słychać było jakby cos upadało, to ona...upadła. Musiała być naprawdę pijana. Krzyczały na siebie długo, krzyczały. Ojciec był w pracy, ale on i tak się nią nie interesował. Żyli w jednym domu nie wiedząc nic o sobie. Dom wariatów, którzy nie umieją się kochać. Weszła do pokoju zamknęła drzwi. Rzuciła się na łóżko i zaczęła płakać. Było jej źle ze sobą, aż w końcu szloch ustał, chyba zasnęła. Ktoś pukał do jej drzwi, wstała z łóżka i tylko rzuciła w nie poduszką. Nie chciała chyba z nikim rozmawiać. Zaczęła krzyczeć ... Że to nie będzie tak, ona nie będzie płakała z takiego powodu. Otworzyła drzwi i trzasnęła nimi głośno. Nie wiem czy tam ktoś jeszcze stał, nie patrzyłem. Byłyśmy przerażone, wszystkie zabawki były złe na nią. A ona jak gdyby nigdy nic, poraz drugi zaczęła rysować na swoim ciele. Małe obrazeczki, małe kreseczki, małe literki, małe zdania, małe słowa. Żadnych łez. I pada deszcz kochanie a ja tęsknie tam do Twojego życia do tych kilku chwil gdy byłam mała i w mamy sukienkę płakałam.

Komentarze

Użytkownik usunięty head & shoulders w tle. xP
spoko photka.^^
21/06/2007 23:02:53
Użytkownik usunięty CZy tam stoi Headen Shoulders? (nie wiem jak sie pisze;p) szampon przeciwlupiezowy :D :>?
13/06/2007 23:50:32
Użytkownik usunięty Bardzo mi sie podoba... Wiesz w 100000000% opowiadania wychodza Ci lepiej niz wiersze... To zawsze Ty bylas najbardziej szczera i bezposrednia osoba jaka znam.... A teraz ja cI cos powiem szczerze.... Pisałam wiersze bo uwazałas ze to Ci najlepiej wychodzi... JA zawsze mowiłam: fajne,super itp., A teraz widze ze nie jestes stworzona do wierszy... Poprostu sie do tego nie nadajesz(moim skromnym zdaniem ;p) az tak bardzo jak to takich opowiadan... Jestem tym wzruszona... I powiem Ci ze po tym przeczytaniu wziełam misia ktory stoi na szafce i go bardzo mocno przytulilam... Nawet nie wiem dlaczego... I zrobilo mi sie zimno i smutno :(( Prowadz tego pb jak najdłuzej... Masz talent do tego dziewczyno... Masz talent...;*;*
13/06/2007 23:46:00
buchmacher LOL3
04/06/2007 20:32:02
innepanny Hmm... dobre, ale nie za bardzo rozumiem, czy to mialo byc autobiograficzne, czy nie. A tak w ogole to kto ty?!
30/05/2007 17:05:12
countryinmwo mowiles/as o tym ze ,, toys @ 23/05/2007 11:39:32
Mrągowo ... ładne miasto gdyby nie popieprzeni mieszkancy ... "
a ja sie z tym nie zgodze ; ) miasto jest przecudne to fakt :D i mieszkancy rownie fajni... widocznie nie poznales/as tej lepszej strony Mragowa skoro tak sadzisz ; ) . aaa ! jak mozna mowic ze miasto nie jest ladne , nawet przez mieszkancow ?^^ co ma piekno samego miasta , budynkow , otoczenia itp do ludzi ? :D
i bez tego miasto wydaje sie byc pieknym ; )~ fakt tartak to tworcze miejsce { tworcze - slowo Ady xD ;p jestes jej jakas/jakims kolezanka/kolega ? ; ] bo nawet nie wiem czy sie znamy ^^ ;p } :) o łał ;o coz za tekst o zabawce ktora wszystko widzi ;o masz talent... przeczytalem i jestem pod wrazeniem :D
bardzo klimatyczny pb.. podoba mi sie z kazdym dniem kiedy sie wczytuje w jego tresci ;o patologiczna rodzina ... dziecko pije , rodzice nic nie moga z tym zrobic , norma w Polsce, no ale coz , pozdrawiam Cie :) kimkolwiek jestes...
30/05/2007 13:03:23
strangesymphony deszcz czasem potrafi przynieść ulgę..
29/05/2007 22:17:01
urszulka0016 coraz bardziej lubię twój blog;] odrywa mnie od moich myśli...
29/05/2007 20:48:08
~getryy Zmuszające do refleksji ;))
29/05/2007 20:05:44
Użytkownik usunięty w nocy by raczej nie było widać odbicia, a to czerwone to głupia wstążeczka z aparatu, która też chciała być na zdjęciu xD
ogień......fascyjące zjawisko....
29/05/2007 19:03:44
Użytkownik usunięty Dalej nie rozumiem...
Może jak przeczytam 100 takich notek to coś zrozumiem. ; ]
Końcowy text mi się b. podoba. ;)
'gdy byłam mała
i w mamy sukienkę płakałam'
Świetne. ;)
29/05/2007 18:49:31
~denna o żesz ty kurwa... mocne.. podoba mi się.. nie myślałaś/eś by pisać zawodowo? hmm... Małe kreseczki, małe obrazeczki, małe literki, żadnych łez.. a ten sen przeminął bo życie toczy się dalej..

Ja?
29/05/2007 18:47:46