Modlitwa?
Nigdy wcześniej tego nie praktykowała
Sądziła, że sama więcej może
I nagle
Stało się coś co ją zmieniło
Psychicznie była silna - tak mówiono
Fizycznie nie dała poznać jak się boi
Bała się
Kolejnego dnia
Kolejnej samotnej nocy
Ale nie o uczuciach chciała mówić
Nie mówiła zatem nic
Nocami pękała...
Była jak bańka mydlana
Delikatna i taka prosta w samozniszczeniu
Ale nie tym razem
Unosiła się ponad to wszystko
Musiała
Nie opadała
Pokazała jak silna jest
Jak solidnym filarem może się stać
Była odporna na to zło
Mimo wszystko
Nieugięta
Przecież już nie była małą dziewczynką...