photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 19 SIERPNIA 2012

23,


Czasem życie jest do bani, ale niektórzy ludzie umieją je zmienić tylko jedną chwiląe



 Zapytali się mnie czy żałuje, że go poznałam.. Zastanowiłam się i odrzekłam: Nie. Gdyby nie on, nie zaznałabym tej chwili szczęścia, śmiechu i innych rzeczy, które teraz wspominam z uśmiechem. Mimo że się nacierpiałam - nie żałuję.

 

 

Nie chcę nowej miłości. Nie mam siły zaczynać wszystkiego od początku, nie wyobrażam sobie przechodzić przez to wszystko jeszcze raz. Skończyłam z zauroczeniami, romantycznymi spacerami i słodkimi smsami na dobranoc. Odpuszczam sobie szczęście, które dawniej ktoś obiecał mi na wieczność.



Co się ostatnio ze mną dzieje? Nie mam pojęcia. Nie mam nawet siły żeby wstać z tego cholernego łóżka i jakoś przeżyć kolejny dzień, w którym wiem, że nic nowego się nie wydarzy. Każdy wieczór i każda noc przynoszą mi tylko kolejne fale wspomnień i rozkmin 'co by było gdyby'. No właśnie.. Co by było gdybym, i na którym etapie życia bym była. Czy byłabym na szczycie, czy byłabym na dnie, tak jak teraz. Bo wiesz.. przy nim naprawdę czułam, że żyję i przez chwilę poczułam co to szczęście, i co to znaczy mieć kogoś kto jest na nas wszystkim przy sobie. I nienawidzę siebie za naiwność i za to, że daje sobą manipulować. To wszystko mnie przerasta. Nie chcę i nie dam rady tak dłużej.

 

 

 



Bo ja jestem tym typem ludzi, którzy mówią szczere wypierdalaj i szczere kocham cię.



Specjalnie słuchałam tych piosenek, które lubiłeś, żeby jeszcze bardziej się dobić wspomnieniami.



Nigdy nie przestaniesz kogoś kochać. Po prostu nauczysz się bez niego żyć.




prawdopodobnie? straciłam sens, a wraz z nim straciłam chęć do życia, do tej monotonności, której przeważająca część to teren bólu, nie bólu głowy czy żołądka, bo to nic takiego, a ból serca. wewnętrzny ścisk, kłucie jakby wbijano Ci kolejny tysiąc tępych ostrzy. wiesz, czasami naprawdę nie wiem czego jeszcze mogę spodziewać się od życia, co jeszcze mnie czeka, i jedyne nad czym się zastanawiam, to to czy chcę w ogóle się tego dowiedzieć, czy chcę przeżyć przyszłość.



 


~ To nie jest tak , że mam Cię gdzieś . Ja po prostu udaję mocniejszą niż jestem . Udaję , że nie zwracam na Ciebie uwagi , próbuję Cię nie zauważać i staram się o Tobie nie myśleć . Nie wiążę z Tobą żadnych nadziei , Twój wzrok zlewam jak nigdy dotąd , ale w głębi serca nie mogę bez Ciebie żyć . e


 



 Stop and stare that I fall down without you.
zatrzymaj się i zauważ, że upadam bez Ciebie

 



"Smoking kills, but only love can break your heart." (Palenie zabija, ale tylko miłość może złamać ci serce.)



 



~ A co będzie, gdy za 10 lat wpadniemy na siebie przypadkiem ? Będziemy mądrzejsi, bogatsi w doświadczenia... A co będzie jeśli uczucia ze szczenięcych lat powrócą ? Ja wiem co wtedy będzie. Rzucimy wszystko w pizdu i razem uciekniemy tam gdzie nikt nas nie znajdzie. A potem najprawdopodobniej znowu odejdziemy od siebie bez słowa wyjaśnień. Tylko tym razem już nie będziemy mieli do czego wrócić.



- dlaczego ona jest szczęśliwa?! przecież miała być załamana, po tym jak ją zostawiłem. mój plan się nie powiódł.
- ona jest zbyt silna, i zbyt mądra, żeby przejmować się Tobą, kretynie.







Dla mnie największymi hardcorami na świecie są ludzie, którzy po rozstaniu i słowach " zostańmy przyjaciółmi " naprawdę nimi są.


Ty widzisz "aha", ja widzę "w dupie mam to co do mnie piszesz, idź się utop".




szkoła ? to tutaj poznaję prawdziwych przyjaciół . to tutaj jem jedną bułkę na spółkę z dziewczynami . to tutaj wypiję półlitrową fantę na jednej z przerw i zapije to kubusiem . to tutaj jemy ogórki albo jakieś inne wymysły. to tutaj rodzą
się pierwsze plotki, kłótnie, problemy . Szkoła - narzekasz, ale bez niej by nie było tego wszystkiego .






Tylko kobieta potrafi w największym skurwielu ujrzeć mężczyznę swojego życia.



Mam mętlik w głowie, nie wiedząc kim dla Ciebie jestem.



Pozostało nam wpatrywać się w dym i zastanawiać nad tym, co spieprzyliśmy.




Napiszę sobie na czole 'Wbrew pozorom jestem delikatna i mam uczucia.' to może zaczniesz mnie traktować jak człowieka.






Pozory mylą, a ludzie kurwa zawodzą.



Wypierdalaj za te wszystkie krzywdy.




"Błądzę jak wszyscy, ale nie jak większość."


 

Nie będę walczyć o coś, co mnie niszczy.




A co jeśli nikt mi ciebie nie zastąpi? Jeśli za nikim nie będę tak tęskniła jak za nim, jeśli przy nikim innym nie będę czuła się tak szczęśliwa i bezpieczna? Jeśli za nikim nie będę płakała tak jak za nim? I co jeśli rana w moim sercu po nim nigdy dobrze się nie zagoi i sentyment pozostanie na zawsze i nadal będę szukała go wzrokiem na ulicy pomimo tego, że będę mówiła, że on już mnie nie obchodzi? Po prostu się rozpadnę.



I myśląc o szczęściu wiesz co mam przed oczami? Tamtych kilka spotkań, to jak leżąc wtulona w ciebie wpatrywałam się w gwiazdy, kiedy tak po prostu trzymałam twoją dłoń i nie potrzebowałam wtedy nic. Te wszystkie spontaniczne pocałunki i te momenty kiedy tak mocno przytulałeś mnie do siebie, a ja zamykałam oczy bo chciałam cieszyć się tą chwilą, kiedy miałam cię obok. I powiem ci, że cholernie mi tego brakuje i każdego wieczoru nie mogę sobie już poradzić, nie mogę sobie poradzić z tą świadomością ,że dla ciebie nie znaczyło to kompletnie nic ,bo mówiąc wprost cały ten czas robiłeś mnie w chuja. Szczęście? To nie dla mnie..

 

 


Nie potrzebuję nadziei na lepsze jutro, definicji szczęścia czy sprostowań uczuć, nie potrzebuję niczego, bo dziś, nie mam już nic.

Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika toobe.