photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 23 LIPCA 2012

21.



Przejrzałam większą część rozmów z tobą i doszłam do wniosku, że kurwa mać, byłam szczęśliwa.




i to uczucie, kiedy mijasz osoby, które kiedyś były ci bliskie..

 

w szkole uśmiechasz się, nawet szczerze. wszystkie akcje z ludźmi doprowadzają cię do śmiechu, aż do bólu brzucha. dzień zajebiście spędzony. gdy przychodzisz do domu, siadasz do kompa, zapuszczasz dobijającą muzykę i przypomina ci się, że jednak jest źle. mimo tego uśmiechu czujesz, że jest źle.

 

Czasem jest tak że w naszym życiu pojawia się ktoś , bez kogo nie potrafimy dalej tak samo funkcjonować . I mimo chęci i czasu nie zapominamy tej osoby tylko staramy się na siłę znaleźć jej podobieństwo w innych . Tracimy apetyt , nie śpimy a czasem nawet doprowadza nas to do depresji . Chcemy szczęścia tej osoby mimo że to my żyjemy w ciągłym stresie i nieszczęściu i tak to nazywa się nieodwzajemniona miłośc. / chill.out .


najbardziej boli mnie świadomość tego, że to co było już nie wróci . że już nigdy w moim życiu nie będzie jego - człowieka dzięki któremu zrozumiałam jak wygląda miłość , którego pierwszy raz w swoim życiu tak naprawdę pokochałam ale też wycierpiałam cholernie dużo . ciężko mi zaakceptować to , że już nigdy między nami nic nie będzie , że to wszystko co dla mnie było tak ważne przekreślił grubą kreską . cholernie źle mi z tym , że nigdy nie zasnę z uśmiechem po przeczytaniu wiadomości od niego , że nie będzie mój , nie spojrzę już w jego oczy , nie przytulę się do niego , nie spędzę z nim ani jednego dnia - nie będę szczęśliwa . / grozisz_mi_xd


- Ferb ,co dzisiaj robimy ? - wpierdolimy chujowi .

 

 

jeśli jeszcze raz powiesz , że bez niego będzie mi lepiej to cię pierdolnę .



Trzeba przetrwać zimę, żeby móc przeżyć wiosnę.|molesta





I co mi powiesz teraz, że nadal świat jest piękny ?

 

może dałabym radę się wyleczyć z miłości do niego , jestem w stanie sobie poradzić , czeka na mnie chłopak który mnie naprawdę kocha i jest w stanie zaakceptować to , że kocham kogoś innego . w sumie mogłabym mieć go daleko gdzieś , przygnieść stertę wspomnień nowymi bardziej szczęśliwymi , mogę usunąć jego numer , zdjęcia czy cokolwiek , mogę przestać odwiedzać jego fejsa co godzinę , wypatrywać go w tłumie czy chociaż przestać słuchać naszej piosenki . to da się zrobić ale rzecz w tym , że ja tego nie chcę . nie chcę wyrzucić go ze swojego życia bo nie mogę przeboleć tego , że między nami nie wyszło , że to wszystko jest przekreślone i nigdy nie wróci . ale to nic , ja czekam . czekam aż wróci spojrzy na mnie tymi zielonymi tęczówkami przepełnionymi cwaniactwem , przygryzie jak zwykle dolną wargę i powie 'jestem' tak jak ostatnio kiedy do mnie zadzwonił i ktoś przerwał mu rozmowę . zbyt mocno kocham i nie zrezygnuję . / grozisz_mi_xd



jesteś osobą, której nigdy nie powinnam stracić.


muszę do niego napisać, muszę. tylko co? że kocham? że tęsknie? że mimo iż od tego wszystkiego co było między nami minęło pięć miesięcy a ja nadal się nie pozbierałam? że nie potrafię nikogo innego pokochać? że wykorzystałam jego brata by zapomnieć o nim? że to drugi związek który mi rozbił tylko przez to, że po prostu go kocham? że każdy dzień bez niego to piekło? że już nie umiem normalnie funkcjonować? że tylko jego tak naprawdę kochałam? że ciągle ryczę jak o nim pomyślę? że non stop słucham 'naszej' piosenki? że godzinami wpatruje się w jego imię w kontaktach telefonu i przypominam sobie jak fajnie było widzieć od niego wiadomość? że po upływie pięciu miesięcy ja nadal mam trudności z zaśnięciem bez jego 'dobranoc skarbie'? że jest dla mnie najważniejszy? że jestem w stanie oddać za niego życie? że ciągle się łudzę że wróci? co mam powiedzieć, kiedy mnie wyśmieje? zbyt mocno kocham żeby siedzieć bezczynnie a tym bardziej cierpieć po odrzuceniu. / grozisz_mi_xd



przez ostatni czas oszukiwałam samą siebie, wmawiałam sobie, że jest mi obojętny, że już go nie kocham a tak właściwie jest na odwrót. nie potrafię nikogo pokochać, moje serce należy tylko do niego, do człowieka który od roku czasu w nim siedzi nie pozwalając zapomnieć i dać szansy komuś innemu. nie potrafię już kochać, nie umiem zapomnieć i zacząć wszystko od nowa. zbyt dużo wspomnień, to zbyt duże uczucie żeby mogło do końca przygasnąć. nie daję rady. nie wiem co on ma w sobie takiego, że nie potrafię się od niego uwolnić, że ciągle mnie przyciąga to już drugi związek który mi rozbija. tylko jego tak naprawdę pokochałam i już nigdy nie będę w stanie przestać. nie chcę tak żyć. / grozisz_mi_xd




To koniec, to tragedia, to dramat.


no cześć, znowu piszę o Tobie. już ostatni raz, mam nadzieję. posłuchaj mnie kolego, bo postaram się wypowiedzieć zwięźle i na temat tak, żebyś już nie mógł się sycić moim słowem. spierdoliłeś to, wzdłuż, wszerz i po skosie. przejebałeś naszą znajomość, a ja wyrosłam z Ciebie, jak małe dziecko z pieluch. było fajnie, nie przeczę, nawet zajebiście, ale nie mam już na Ciebie takiego parcia. sam wybrałeś to zakończenie, a ja pozwalam ci iść. i błagam Cię, nie wracaj, nie wymyślaj beznadziejnych wymówek, bo mnie już nie ma. dziękuję, cześć, piona




Ludzie nie płaczą dlatego, że są słabi.  Płaczą, bo byli silni zbyt długo.



Nie chciałam, by odszedł. Potrzebowałam go w moim życiu teraz i jutro, i pojutrze,na zawsze. Potrzebowałam go tak jak nigdy nikogo.

Zarejestruj się teraz, aby skomentować wpis użytkownika toobe.