photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 25 MARCA 2009

HELIANTHUS, CZYLI SŁONECZNIK

 


***

Znalazłem dziś w jednej szafce rzeczy rodziców, które jeszcze nie zabrali do siebie, w tym różne dokumenty,

a w nich między innymi informacje od wychowawcy z podstawówki mojego taty.

Niektóre są świetne.

Klasa I, okres II

Marek (sic!) jest bardzo niegrzeczny. Często przerywa lekcje swoimi dowcipami. Rozmawia, nie uważa, przez

to samo oceny też są niższe. Na pewno stać go na lepsze stopnie, gdyby był mniej roztrzepany. 

Klasa I, okres III

Nie jest zbyt grzeczny. Chociaż wie o tym, sam chętnie daje dzienniczek, aby mu wpisać uwagę i nadal nie

może się powstrzymać.

Klasa II, okres III

Maryś (okropne zdrobnienie) na lekcjach jest trochę niegrzeczny i czasem trzeba mu zwracać uwagę, aby nie

przerywał lekcji.

Itd....

Oraz, coś, z czego się strasznie uśmiałem. Moje badanie psychologiczne przed pójściem do szkoły; czyli

miałem wtedy 6 lat. (Właśnie sobie uświadomiłem, że idąc do szkoły miałem jeszcze 6 lat!)

Uśmiałem się, bo nie mogłem uwierzyć, że wówczas tak trafnie pani psycholog mnie zdiagnozowała. Zupełnie

mnie rozszyfrowała! Nieprawdopodobne najzupełniej, że już wtedy przepowiedziała to, co dziś robię, tzn. jaki jestem.

Mała próbka:

Zdolności rozumienia norm, zasad i konwencji społecznych odpowiednie do pułapu rozwojowego, choć poniżej

możliwości dziecka, co przy [zdiagnozowanym] bardzo wysokim poziomie myślenia przyczynowo-skutkowego

świadczyć może o silnej potrzebie przeciwstawiania się lub ignorowania społecznych regulatorów życia.


Haha! Jak cudownie to ujęła!


Wyraźnie zaznaczona motywacja osiągnięć. Zbyt wysoki poziom motywacji powoduje niekiedy obniżenie

poziomu wykonania (dezorganizuje czynności)


Normalnie prawda najprawdziwsza!

Niesamowite...

 

 

Komentarze

briegers Hmmm, no wygląda na to, że rzeczywiście nie wiem co to słoneczniki skoro nie są tymi za co je od zawsze uważałem.

Wszystko co bezprzyszłościowe jest tragiczne - z tym się zgodzę.

A w złożonej depresji nie maluje się/wstawia takiego obrazu o takich barwach. No chyba, że to depresja przewlekła.

03/04/2009 23:19:03
tomasz Panie Pawle,
po pierwsze nie wiesz co to słoneczniki. :D
po drugie zazwyczaj słoneczniki są wybitnie dobre, bądź przynajmniej neutralne.
natomiast w sytuacji bezprzyszłościowej słoneczniki są tragiczne, bo są bezprzyszłościowe - jak sam przymiot sytuacji mówi nam.

A to wszystko to wynik mojej złożonej depresji :D

O.
03/04/2009 22:28:41
przewodnikpokrakowie że też nikt mnie tak nie diagnozował. buuuuuu
29/03/2009 15:46:51
briegers to źle jak się śnią słoneczniki?

bardzo ładne kolory tego rysunku-obrazu u góry chcia-em powiedzieć.

Badania psychologiczne są zawsze zabawne. Ja będąc zupełnie świadom ich mechanizmów wykreowałem się na... hmmm. Kiedyś napiszę o tym, bo to okropnie śmieszne!
27/03/2009 13:16:10

Informacje o tomasz


Inni zdjęcia: 1434 akcentova4 / 4 / 25 xheroineemogirlxDzieciak suchy1906;) virgo123Pierwiosnki elmar... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24