Dziś popłakałem się wewnętrznie śpiewając to
Sende dein Licht
und deine Wahrheit,
dass sie mich leiten zu deinem heilligen Berge...
i pomyślałem sobie: jakie to szczęście napisać coś, co powoduje wzruszenie u innych.
Tego należy zadrościć tym, którzy to już osiągnęli.
I to jest ta zazdrość, z tych dwóch zazdrości, którą należy w sobie wzbudzać,
a nie gardzić nią i nie dopuszczać do siebie.
Ten moment jest mistyczny, a kiedy samemu się go śpiewa jest poszóstnie mistyczny.
Ześlij mi twą Światłość
i twoją Prawdę,
one niech mnie powiodą na twą świętą górę...
Na YT nie ma dobrego wykonania, ale te są najbliższe temu, co chciałbym usłyszeć: