Gdyby wszystko było takie proste jak kiedyś,było osoby na których naprawdę zależało świat był by inny w moim przypadku na pewno ....Stąpasz po ziemi normalnie wszystko jest ok,cieszysz się każdym dniem,chwilą .... Aż pewnego dnia szklana bańka w której czułaś się tak bezpiecznie i nietykalnie pęka.... :/ Nie wiesz dlaczego,nie wiesz co masz robić,jedyne co wtedy jest to nadzieja która łączy się z wiarą...Ale gdy dzieje się takie coś ktoś bliski Ci odchodzi na zawsze nadzieja i wiara twoim zdaniem sa dla głupców ale ty chcesz być głucem i wierzysz :) Masz nadzieję że nadejdzie lepszy dzień i żę to tylko zły sen...