Kiedy jesteś na końcu drogi I gubisz cały sens kontroli I jesteś bezpośredni by przyjąć ich opłatę Kiedy twój umysł łamie ducha twej duszy Twoja wiara zmierza po rozbitym szkle A kac nie przechodzi Nic nie jest zbudowane by trwało wiecznie Upadłeś
O sobie: Po dziś dzień jestem tym kim jestem
Nie zmieniam się pod byle pretekstem
Owszem, każdy ma swoje jazdy
Przecież nie każdy czyn musi być rozważny
Dobrze wiem - do odważnych świat należy
Trzeba coś przeżyć, by móc w to uwierzyć
Licznik bije, ja nadal żyję
Jestem tym kim jestem, z tym się nie kryję.'