photoblog.pl
Załóż konto
Dodano: 25 STYCZNIA 2009

Moj komputer ze mna rozmawia. Znaczy, przejawia odruchy ludzkie, zadajac mi pytania etyczne i podchwytliwe. I w dodatku mnie kontroluje, jak jakis ubek. Ech.

 

W zyciu mym. Tak jakby bez zmian. Raczej, no oka, zmiany sa, na tym polega zycie by cos sie ciagle zmienialo. Bedzie lepiej ^^

 

OD ostatniej notki dokonalem kilku ciekawych rzeczy.

W budzie zdaje wszystko. No, prawie, ale to na spokojnie, nie pali sie, nie takie rzeczy zaliczalem.

Z czyziem nagralismy kawalek. Tak, tez czasem cos nagram. Moze zajebisty to ja nie jestem, ale staram sie.

Zaczolem zyc z ojcem jak ojciec z synem. To tez jest pewne osiagniecie.

 

xD

 

Na temat. Dzis na temat burdelu.

Burdel. Nie, nie kurwolandia, gdzie mlode piekne panie (i nie tylko) za korzysc majatkowa dostarczaja przyjemnosc organoleptyczna. Chodzi mi tu o nieporzadek (razem, osobno sie to pisze?), a dokladniej uklad rzeczy w pokoju mym, i daleczego ja to widze inaczej niz wszyscy.

Jak wiemy, nie raz kazdy z nas to slyszal conajmniej raz, sztuke ukladania przedmiotow i dobierania kolorow w pomieszczeniach uzytku codziennego i nie tylko nazywamy fengszuji. Nie wiem jak to sie pisze, a do google mam daleko. Fengszuji w mym pokoju jest. To nie jest bezladny burdel, syf czy jak to tam nazwac. To jest wlasnie fengszuji. Kazda rzecz w moim pokoju jest dokaldnie tak rzucona (ustawiona), ze lezy pod odpowiednim kontem do innej rzeczy w tym pokoju. Daltego nie mam syfu w pokoju :P

Komentarze

stencelppg nieporządek-rozpi*erdol synu:P
26/01/2009 9:21:39
terep to jest moja ortografia i bede se ja ustawial jak mi sie zywnie podoba :P
A bo ciagle mowie "zaczlem", i juz nie pamietam jak to sie pisze xD
26/01/2009 0:15:59
~Asia Tak, będzie lepiej, bo musi być :*
'zaczOlem' - tragedia, gupku :P
26/01/2009 0:02:45