to są lisy. trzymane w niewoli, w warunkach cięższych niż mozemy to sobie wyobrazić, stłoczone w ciasnych klatkach po kilka czekają na śmierć. najgorsze jest to, że one mają świadmość nadochodzącego cierpienia. zwierzęta obezwładniane są prądem, potem odzierane ze skóry. niekóre są tylko oszołomione, nie mogą się bronić. czują bardzo dobrze jak człowiek, który z założenia jest przyjacielem natury, zdziera z nich skóre. kawałek po kawałeczku. i umierają z bólu. niekiedy zwierzęta których nie udało się zabić prądem są długo męczone. zdarzyło się, że lis ( ze sprarazlizowaną tylnią częścią ciała ) zostawał podpalany przez pracowników tej zasranej rzeźni. zajebiscie śmieszne, co? przyglądac się z radością wrecz niopisaną, odmalowaną na oblesnym ryju kaprawym zasranym usmiechem, jak zwierze zdycha w ogromnych meczarniach.
nienawidze was. kurwa nienawidze.
no fur.
amen.