Samotność w tłumie
Chorego świata wessał mnie wir,
cisnął wśród tłumy bezwładnie.
Porwana falą, zawrócić chcę,
upadam, duszę się , słabnę.
Bezkształtna masa kończyn i głów,
w szaleńczym tańcu napiera.
Krzyczę, a słowa pożera zgiełk,
to tylko człowiek umiera&
Zdeptana wiara, ostatkiem sił
podtrzymać chce iskrę życia&
Coraz mniej czasu, poddaję się,
odmawiam i sercu bicia.
Wszystko spowalnia, gęstnieje mrok,
głosów już żadnych nie słyszę.
Całkiem samotna, wśród ludzi gdzieś,
odchodzę w tę lepszą ciszę.
Miłość znika,Miłość znika,Miłość znika
Tylko obserwowani przez użytkownika tellmesweetheart
mogą komentować na tym fotoblogu.
Inni zdjęcia: ... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24... maxima24. unukalhaiMłoda magnolia kwitnie... halinam1434 akcentova4 / 4 / 25 xheroineemogirlxDzieciak suchy1906