Nie mogłam się zdecydować jakie zdjęcie dodać, więc zrobiłam taki niezbyt udany kolażyk.
Tajguu, luty 2015
Taka kochana kuleczka, ahh! Pierwszy tydzień ferii codziennie spędzałam w stajni i jeździłyśmy sobie tereny. Raz na Blance, raz na Tajdze - generalnie konie chyba czują już w powietrzu wiosnę hihi, bo tereny są bardzo wesołe. Nawet nasz ostatni teren "emerytek i rencistek" był zaskakująco szalony - kobyły wcale nie poczuwają się do obowiązku spokojnych spacerów jak przystało na ich wiek bądź też stan zdrowia - a gdzieżby, lepiej sobie galopkować radośnie i podrzucać zadek w chmury :)
Jedyne co ostatnio mnie martwi to zamarznięta na kamień ziemia, bo miałam cichą nadzieję, że coś ambitniej porobimy w ferie z kobyłkami, ale tak to już z planami bywa! Tak czy siak trzeba ten czas dobrze wykorzystać. Jutro jadę odebrać nowego psiaka, a w poniedziałek od rana okupować zamierzam stajnię. Miałam dziś taki przybity humor, ale wystarczyło, że popatrzyłam na zdjęcia mojej paskudy i od razu się uśmiecham, tak ten osiołek na mnie działa!
A tak przy okazji! Może znalazłby się ktoś z okolicy, kto chciałby wziąć Tajgulca lub Blankę we współdzierżawę? Ewentualnie mamy jeszcze dwa inne koniki w stajni do współdzierżawy..
Tutaj więcej -> KLIK