Takie matematyczne kolczyki, dla siebie zrobiłam. O trójkątach Sierpińskiego wspominałam w swojej pracy magisterskiej (; tak, jestem trochę skrzywiona po tych studiach.
Po drugiej stronie kolczyki są żółte i różowe, ale nie chciało mi się już drugiej foty obrabiać, jenyyyyy, jakże nieposiadanie własnego aparatu jest uciążliwe. Ale zanim na niego uzbieram to miną łona... yy, te, eony znaczy się.
Decoupage na drewnianej sklejce, bok 30mm.