Odzywa się, odbiera telefony, odpisuje na smsy, ale już nie jest tak samo jak było. Teraz wszystko jest inne, po prostu inna wymiana zdań, inne spojrzenia.
Czego się boję? Boję się stracić ludzi, których kocham. Boję się, że kolejny raz mi się to przydarzy. Boję się samotności. Boję się kiedyś obudzić i zdać sobie sprawę z tego, że nikogo już przy mnie nie ma.
Chciała złamać mu serce, a porysowała swoje.
Odchodząc rzuciła telefon na ulice . Na wyświetlaczu był jego numer...
Spierdoliłeś coś, czego czasem lepiej nie naprawiać,bo zagojone rany można łatwo rozdrapać.
Za 5 sekund rzucimy się sobie w ramiona lub odejdziemy bezpowrotnie.
Bo ona marzyła, by obudzić się w bezproblemowym świecie.
Nie mówię że jesteś skurwesynem, debilem, idiotą.. nie będę się mściła że nie chcesz ze mną być.. ja w przeciwieństwie do ciebie zachowam się dojrzale, bo ty po prostu nie dorosłeś do tego by mieć dziewczynę.
Tak cholernie pragnę tego, aby w przyszłości jakaś dziewczyna potraktowała cię tak jak ty mnie potraktowałeś.
Wszystko zdarza się tylko raz. I nigdy nie wraca. Jeśli będziesz próbowała wskrzeszać przeszłe zdarzenia, ominiesz to, co ma się wydarzyć w następnej kolejności.
To, co zraniło cię raz, może zranić cię dwa razy.
Jeśli chcesz, by coś zostało powiedziane - powierz to mężczyźnie. Jeśli chcesz by zostało zrobione - powierz to kobiecie.
Lubię biegać po łące boso, jeść na dachu, chodzić zimą w białych spodniach, wydawać wszystkie pieniądze w jeden dzień, kochać bez zobowiązań.
Widzę, jak Go boli to, że jestem szczęśliwa z innym. W sumie czuję satysfakcję.
Może nie wierzysz, ale gdy ona cię zrani przyjdziesz właśnie do mnie.
Pamiętaj by cierpieć z wdziękiem damy wielkiej, nie pisz nigdy by wrócił.
Wspomnienia wracają, norma.
Trochę mi odbija z tej chorej miłości. Zaczynam płakać na komediach romantycznych dla trzynastolatek.
Czuję od pewnego czasu, że ktoś dobrze monitoruje moje życie - więc koleżanko zajmij się swoja dupą.
Napisane żyletką Twoje imię, widnieje na ramieniu.