Jeśli kiedykolwiek mnie opuścisz kochanie, zostaw trochę morfiny przy moich drzwiach.
Ponieważ potrzeba mnóstwo leków, aby uświadomić sobie, co mieliśmy, a czego już nie mamy.
Chcę zaprotestować krzykiem, tupać nogami, płakać w wniebogłosy.
Ale milczę. Może w ten sposób zrozumiesz.
Nie często zdarzało mi się mieć u boku wszystkich tych, których kochałam.
chodziliśmy nie szukając się, ale wiedząc, że chodzimy po to, żeby się znaleźć.
Ogromnie cieszy mnie fakt, że jesteś szczęśliwy, tylko szkoda, że nie ze mną .
Po raz kolejny szeptem pierdoli, że mu zależy.
W moim domu będzie parapet. Specjalny parapet dla rozmyślań. Rozmyślań i kubka herbaty.
I to niezwykłe, że taki prowizoryczny dupek, zimny drań, który bawi się każdą napotkaną osobą - nagle się zakochuje. pokazuje to prawdziwe wnętrze, które krył przez cały czas. oddaje serce, duszę, siebie, a zamiast ranić - kocha.
zniszczyłaś wszystko, wszystko to, na czym mi zależało.
i ty śmiesz mi jeszcze spojrzeć w twarz?
Moje dłonie jeszcze Tobą pachną, wiesz?
Chciałem tylko powiedzieć, że jesteś bardzo piękna. A piękne osoby nie wyglądają dobrze same. Ty też potrzebujesz pary. Bóg stworzył wszystko w parach. Na drzewach kiełkują na raz po dwa liście. Rzeka ma dwa brzegi. Mamy dwoje oczu, dwoje uszu, dwie ręce. Wszystko ma parę. Dlaczego ty miałabyś być sama?
Jak kiedykolwiek Sobie pomyślisz, że go poznałaś było błędem i tylko głupim straceniem czasu przypomnij Sobie jaka byłaś przy nim szczęśliwa, jak się cieszyłaś, gdy się budziłaś i szłaś do szkoły by się z Nim spotkać. I jak nadal uważasz że był to błąd że go poznałaś ?
Mam dla Ciebie zadanie. Zastanów się nad tym jak mnie traktujesz i
wróć dopiero jak nauczysz się kochać.
Jeśli oddajesz się komuś w 100% to licz się z tym, że albo otrzymasz 2 razy tyle,
albo zostaniesz z niczym.
podobno najpierw to my cierpimy przez kogoś, później ktoś cierpi przez nas, a na samym końcu jesteśmy szczęśliwi . ciekawe czy to się sprawdza .