mam dojść , dojść fochów,grymasów,obrażania się o byle co ... bez kitu jest gorzej i raczej lepiej nie będzie.
co dzień kłutnie , można pierdolca dostać ... Ale po za tym w świecie realnym luźno leci ;D bieganie z Izą przynosi efekt ;) więc nie narzekam ... jutro piątek więc jeszcze lepiej .;) dam rade , bynajmniej mam taką nadzieje.
Nie pytałeś, czy wystarczy mi powietrza, czy nie będzie mi zimno w ręce,tylko zabrałeś wszystko i odszedłeś.